Czy bracia Holmes złapali w końcu Enolę? – Recenzja książki „Sprawa osobliwego wachlarza. Enola Holmes”

W czwartym tomie przygód Enoli Holmes główna bohaterka ponownie usiłuje pomóc lady Cecily. Sprawa jest na tyle poważna, że stara znajoma próbuje uniknąć aranżowanego małżeństwa. Tym razem na szali Enola stawia swoją wolność, angażując w sprawę samego Sherlocka. 

Sprawa osobliwego wachlarza to czwarty tom serii o odważnej, niezależnej Enoli Holmes. Jest to jak na razie moja ulubiona część. Zapewne możecie kojarzyć lady Cecily z tomu drugiego. Tym razem główna bohaterka przechodzi samą siebie. Za pomocą przebrań, kamuflażu tożsamości próbuje odnaleźć swoją dawną znajomą, zanim będzie za późno. 

Nancy Springer tym razem już nie skupia się na opisywaniu epoki, w której toczy się akcja. Ma to swoje plusy. Po trzech częściach wprowadzania czytelnika w klimat tamtych czasów, tym razem autorka poświęca więcej uwagi atutom Enoli. 

Myślałem, że już nigdy nie doczekam się dłuższego spotkania między nią a Sherlockiem. Ich spotkanie wywołało uśmiech na mojej twarzy. Bardzo podobało mi się, w jaki sposób brat głównej bohaterki próbował nawiązać z nią kontakt. Scena była pełna poczucia humoru, napięcia i z nutką powagi. To, jak Sherlock potraktował Enolę i zaufał jej, było urocze. Nie mogę się doczekać kolejnych fragmentów z ich udziałem. 

Nie zabrakło również wątku o matce. Główna bohaterka rzuciła się wir pracy, aby nie myśleć o tym, dlaczego ta ją opuściła. Myśli najmłodszego członka rodziny Holmesów o porzuceniu przyprawiają o smutek. Tak bardzo chciałbym, aby Enola była szczęśliwa. 

Cieszy mnie patrzenie, jak bohaterka serii dorasta i dojrzewa do pewnych spraw. Coraz lepiej odnajduje się w Londynie, unikając „ochrony” swojego rodzeństwa. Jedyne, czego mi brakuje, to oparcia dla niej w postaci bliskiej osoby. Chociaż myślę, że po tym, co przeczytałem, w piątym tomie w końcu to znajdzie. Przynajmniej taką mam nadzieję. 

Wątek Enoli i Mycrofta jest napisany świetnie! Powoduje uśmiech na twarzy. Tytułowa bohaterka potrafi utrzeć niejednemu dorosłemu mężczyźnie nosa. Minusem jest brak zbudowania między rodzeństwem prawdziwej więzi lub choćby nici porozumienia. Szkoda. Brat w żaden sposób nie potrafi spojrzeć na świat oczami Enoli. 

Zagadka, którą próbowała rozwiązać siostra Sherlocka, była pełna intryg i niespodziewanych zwrotów akcji. Czwarty tom jej przygód jest jak na razie moim ulubionym. Nie liczyłem na to. W poprzednich częściach czegoś mi brakowało. Teraz jest idealnie. Przy okazji wspomnę, że okładka jest przepiękna, o wiele ładniejsza od poprzednich. Nie mogę doczekać się kolejnej książki z tej serii, która ma się wkrótce pojawić. Poradnia K zapowiedziała już, że powstanie piąty tom.

Recenzja poprzednich tomów:

Tom 1 (Sprawa zaginionego markiza) / Tom 2 (Sprawa leworęcznej Lady) / Tom 3 (Sprawa złowieszczych bukietów)

Jestem miłośnikiem fantastyki oraz świata Pokemonów i uniwersum Marvela. W wolnych chwilach lubię oglądać mało znane produkcje, o których nikt nie słyszał.
0
Would love your thoughts, please comment.x