Strona główna Książki Czy siostra Sherlocka Holmesa jest równie dobra jak on sam? – Recenzja...

Czy siostra Sherlocka Holmesa jest równie dobra jak on sam? – Recenzja książki „Enola Holmes: Sprawa zaginionego markiza”

0

16 września tego roku Wydawnictwo Poradnia K odświeżyło wydanie o Enoli Holmes z okładką filmową o tym samym tytule. Czy warto przeczytać? Czy siostra Sherlocka jest tak samo inteligentna, jak on sam?

Akcja w książce rozgrywa się w dziewiętnastowiecznej Anglii. W dniu swoich urodzin Enola Holmes okrywa, że jej matka nagle zniknęła, zostawiając córce poszlaki i serię zagadek, z którymi bohaterka musi się zmierzyć, aby odnaleźć swoją matkę. Niestety dzieciństwo nastolatki nagle się kończy, a jej rodzeństwo — Sherlock i Mycroft — chcą za wszelką cenę pozbyć się Enoli i chcą wysłać na pensję z internatem.

Główna bohaterka wcale nie ułatwia życie dwóm starszym braciom i ucieka do Londynu, by odnaleźć matkę. Enola dopiero zasmakuje życia samotnej kobiety w wielkim i niebezpiecznym mieście. Jednak jak na inteligentną dziewczynę opanowuje sztukę ukrywania się do perfekcji przed najlepszym detektywem w historii.

Nancy Springer świetnie sobie poradziła pisząc książkę o Enoli Holmes. Bardzo ciekawy sposób przedstawiła realia dziewiętnastowiecznej Anglii i oczekiwania ludzi od kobiet. Jestem pozytywnie zaskoczony, jak bardzo realistycznie jest wszystko opisane, między innymi, że młoda zamożna kobieta powinna nosić gorset, być opanowaną i mieć kobiece hobby jak na tamte czasy a szczególnie nie może nosić spodni.

Zapewne wiele osób sobie pomyśli, czy pomimo tego, że powstało wiele filmów o Sherlocku, to jest miejsce na kogoś innego? Zdecydowanie tak, Enola Holmes jest podobna do brata, jednak nie jest nim. Jak dla mnie nie dorównuje mu, ale na pewno przebiegłości i inteligencji jej odmówić nie można. Równie dobrze, jak Sherlock świetnie radzi sobie z zagadkami, nie są dla niej problemem, ma dziwne poczucie humoru. Nie zasługuje na miano żeńskiej wersji najsłynniejszego detektywa, ponieważ jest czymś innym, z ogromnym potencjałem.

Ogólnie minusem jak dla mnie jest fakt, że Enola tak naprawdę zna Sherlocka tylko z gazety i opowieści. Nie spędziła z nim zbyt dużo czasu. Spodziewałem się, że będzie jakaś może mieszanka, czy sprzeczka między rodzeństwem. Może w kolejnych częściach, jednak nie wpływa to na fabułę, wręcz pokazuje, że Enola nie podąża śladem brata i autorka nawet nie próbuje pokazać cechów wspólnych.

W skrócie i tak bez spoilerów powiem, że nie spodziewajcie się zagadki jak w książkach o Sherlocku. Mam na myśli, że nie jest to taka typowa tajemnica, z gotowym rozwiązaniem na końcu. Jednak jest na swój sposób fascynująca, te szyfry i okres, w którym żyje główna bohaterka, świetnie ze sobą współgrają. Coś czuje, że w nadchodzących tomach będzie jeszcze lepiej.

Książka jest dla każdego, niezależnie od wieku. Nie zawiera brutalnych słów, czy trudnego słownictwa. Wszystko jest wygładzone i pokazane tak jakby oczami dziecka, Enoli.

Oceniam książkę bardzo pozytywnie, gdyby nie film, który wejdzie na platformę Netflix 23 września, prawdopodobnie bym jej nie przeczytał. Nie spodziewałem się tak pozytywnego odbioru książki, polecam każdemu, szczególnie fanom Sherlocka, którzy nie mają zbyt wielkich oczekiwań względem jego siostry, która jest przeurocza i z charakterem.

 

0 0 vote
Article Rating

Dodaj komentarz

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments