Strona główna Inne Melanie Martinez k12. Cukierek z gorzkim nadzieniem.

Melanie Martinez k12. Cukierek z gorzkim nadzieniem.

0

Melanie Martinez powraca po czterech latach przerwy z nowym albumem oraz filmem „K12”! Ten czas oczekiwania był dla fanów bolesny, jednak nadeszła chwila euforycznego, cukierkowego i pełnego podtekstów powrotu. Czy wszyscy będą zadowoleni? Niestety nie.

Melanie dała swoim fanom możliwość obejrzenia „K12” za darmo na przykład na serwisie YouTube. Był to miły gest, jednak po paru dniach film został już zablokowany i można go obejrzeć wykupując przykładowo usługę premium. Cały film utrzymany jest w typowym dla Martinez słodkim i tajemniczym klimacie. Filmowi towarzyszy album wokalistki o tym samym tytule, więc produkcja zawiera klimatyczne i nawiązujące do scen utwory. Aktorzy w filmie odgrywali już poboczne role we wcześniejszych teledyskach do piosenek Melanie. Najlepszym na to przykładem jest Emma Harvey.

Fabuła „K12” w najprostszym tłumaczeniu pokazuje historię dojrzewającej Cry Baby w szkole z lekko niemoralnym systemem. W filmie widzimy, jak główna bohaterka próbuje obalić system i opuścić placówkę. Jednak tej produkcji nie ogląda się tak jak na przykład Avengers. Właśnie na tym przejechało się najwięcej fanów Martinez. Żeby zrozumieć to, co dzieje się na ekranie,trzeba wysilić umysł. Poukładać sobie słowa utworu w tle i połączyć je z daną sceną filmu. Wygląda to też trochę jak sceniczny spektakl umieszczony w pięknym, uroczym i wielkim pałacu, wypełnionym podtekstami i ukrytymi znaczeniami scen i utworów wokalistki. Melanie między innymi nawiązuje do Donalda Trumpa, samoakceptacji siebie, fałszywych przyjaciół i zaburzeniach odżywiania. Jednym słowem, do poważnych problemów i to nie tylko młodzieży.

Wielu fanom Melanie nie podoba się najnowsza produkcja wokalistki. Dlaczego? Moim zdaniem film za bardzo wkroczył w wysilanie umysłu widza i łączenie wszystkich scen w jedną całość. Problemem są też niedokończone sceny, które kończą się czarnym ekranem, po czym przechodzimy do następnej. Nie ułatwia to seansu. Biorąc to wszystko pod uwagę, „K12” nie jest łatwym filmem, ale niesamowicie klimatyczną produkcją pełną tajemnic i podtekstów.

0 0 vote
Article Rating

Leave a Reply

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments