To ostatnia część serii DCeased. Przed wszystkimi najważniejsze zadanie, od którego zależą losy wszechświata.
Jak bohaterowie poradzą sobie z nadchodzącą zagładą?
Kto poświęci najwięcej?
We wszechświecie pojawia się zaraza znana również jako wirus antyżycia. Zamienia bogów w zombie, który są na posyłki samego Darkside’a… ale czy na pewno jego? Zakażenie wszystkich istot i zniszczenie planet to główny cel. Sytuacja zrobiła się tak poważna, że superbohaterowie i złoczyńcy postanowili połączyć siły. Czy to wystarczy?
Dostajemy tu mocną historię przesączoną wojną, paniką, śmiercią i krwią. Wszystko pokazane jest otwarcie, a niektóre sceny są brutalne i wyjątkowo bezpośrednie. Krew leje się hektolitrami, umierają również najpotężniejsi herosi. Drużyna zielonych latarni, Superman i jego syn, Batman, Wonder Woman, Olivier Queen, Cyborg… nie wielu ich przetrwało. Mimo to trzeba stanąć do walki. Ale gra nie toczy się o planetę, a o wszechświat. Dołącza do nich Lobo, odporny na zarazę. Istnieje lekarstwo, tylko w jaki sposób podać je takiej ilości istnień?

W komiksie dzieje się dużo, jednak wszystko krąży wokół głównego wątku. Widzimy poświęcenie i walkę, by śmierć nie poszła na marne. Zaskakująco mocno tytuł ten pobudza emocje. Dzieją się rzeczy niespodziewane, co chwilę jest jakiś zwrot akcji, a mimo to łatwo wszystko zrozumieć. Budowane przez autorów napięcie nie pozwala odłożyć lektury na później.
Tom Taylor odpowiedzialny za scenariusz fantastycznie poprowadził całą akcję. Po przeczytaniu zostaje z nami pewien ciężar emocjonalny. Za ilustracje odpowiedzialni są: Trevor Hairsine, Neil Edwards i Lucas Meyer. Rysunki mają kreskę wyważoną między surowością a szczegółem. Robią odpowiednią atmosferę.
Gorąco polecam ostatni tom serii DCeased. Jest on dosyć mocny, ale zdecydowanie warty przeczytania.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.





Odpowiedz