Wszystkie fanki Dragon Balla dostały w tym roku smutny prezent na Dzień Kobiet. Ogłoszono śmierć autora serii o saiyanach.
Oficjalny profil serii Dragon Ball umieścił dziś informację o tym, że 1 marca 2024 roku zmarł Akira Toriyama. Mangaka miał 68 lat. Jego dzieło było fundamentem dla wielu późniejszych shounenów i na dekady wyznaczyło nurt, w którym rozwijały się japońskie bijatyki. Dla ogromnego odsetka fanów, również tych w Polsce, Dragon Ball był pierwszym zetknięciem z anime oraz wspomnieniem dzieciństwa. Przygody Goku i jego paczki śledzono już od kilku pokoleń.
Information ; Dear Friends and Partnershttps://t.co/85dXseckzJ pic.twitter.com/aHlx8CGA2M
— DRAGON BALL OFFICIAL (@DB_official_en) March 8, 2024
Dzięki wsparciu tak wielu ludzi na całym świecie mógł kontynuować swoją twórczą działalność przez ponad 45 lat. Mamy nadzieję, że wszyscy nadal będą kochać wyjątkowy świat twórczości Akiry Toriyamy przez długi czas. Przekazujemy Wam tę smutną wiadomość z wdzięcznością za życzliwość okazaną mu w trakcie jego życia.
Akira Toriyama zmarł w wyniku krwiaka podtwardówkowego. Opóźnienie, z jakim publikowana jest ta informacja, spowodowana została prośbą rodziny. Chciała ona przeżyć uroczystości pogrzebowe Akiry jedynie w najbliższym gronie. Proszą oni także o nieprzesyłanie kwiatów czy podarków oraz o niekontaktowanie się z nimi w tak trudnych dla nich dniach.
Fani przyjęli tę informację z wielkim smutkiem, ale i zrozumieniem. Nie da się ukryć, że śmierć tak wybitnego rysownika poruszyła wszystkich zwolenników japońskiej animacji. Bardzo prawdopodobne jest, że gdyby nie tak późna publikacja informacji o zgonie, na pogrzebie twórcy zjawiłyby się tłumy.
Akira Toriyama debiutował w 1978 roku w tygodniku Weekly Shonen Jump. Wtedy nie był to jeszcze Dragon Ball, a krótkie Wonder Island. Po niej powstała kolejna historia Dr Slump, która została przyjęta z niezwykłym entuzjazmem przez czytelników, a w 1980 wydana nawet w postaci mangi. Saiyanie narodzili się w 1984 roku, a komiks o nich liczy aż 42 tomy. Do dnia dzisiejszego seria wzbogaciła się o dziesiątki adaptacji, kilka sezonów anime oraz filmy. Sukces Dragon Balla dał Toriyamie ogólnoświatową sławę, choć sam wielokrotnie podkreślał, że tak długa historia była dla niego niezwykle męcząca.
W imieniu całej redakcji postalu CzasoStrefa.pl składam w tym miejscu najszczersze kondolencje całej rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom Wielkiego Mistrza, Akiry Toriyamy. Jednocześnie łączę się w bólu z wszystkimi fanami i wielbicielami serii, dla których 8 marca 2024 roku pozostanie już na zawsze niezwykle smutnym dniem w historii shounenów.
Nie pozostaje już zatem nic innego, jak tylko się pożegnać.
Odpowiedz