Jako osoba interesująca się historią i procesami w Norymbergi, sięgnęłam po ten komiks z ciekawością. Będzie to opowieść oparta na faktach, mówiąca o tym, jak działała nazistowska propaganda.
Czym jest tytułowa trzecia kamera?
Czy warto przeczytać tę pozycję?
Cofamy się do czasów II wojny światowej, a raczej chwili po jej zakończeniu. Hitler nie żyje, a Berlin zmienił się w ruinę. Niemcy działaj w podziemiach i próbują ostatkiem sił uszczuplić zasoby amerykanów i armii czerwonej. Nie jest kolorowo, nie tylko dlatego, że ich miasto upadło. Wewnętrzne dramaty budzą frustrację. Szaleńcy rządzą ludźmi, co wkrótce poprowadzi ich do zguby.
Amerykanie natomiast, świetnie się bawią, oglądając to, co zostało ze stolicy. Teraz oni są górą. Po tylu tragicznych wydarzeniach nadeszła świadomość, że to koniec wojny, ale do pokoju daleko.
Pośrodku szaleństwa znajduje się Egon Krabe, fotograf samego Hitlera. Należał do Propaganda-Kompanien, czyli grupy odpowiadającej za przedstawianie wizerunku III Rzeszy. Fotografowie mieli po dwa aparaty, podlegające kontroli. Często jednak sięgali po trzeci, nieoficjalny i tajny. Postrach polityków i wysoko postawionych osób. Okazuje się, że Krabe posiadał taki sprzęt, a zdjęcia mogłyby być wyjątkowo użyteczne w procesach w Norymbergi.
Ten historyczny komiks rzuca światło na tę część wojny, o jakiej mało się mówi. Propaganda to niezwykle potężna siła. A przecież nie wszystko jest czarnobiałe. W końcu po obu stronach walczą ludzie. O Propaganda-Kompanien, które rzeczywiście istniało, również nie słyszy się zbyt często. Czy ktoś, kto po prostu robi zdjęcia, może być częścią straszliwych zbrodni? Nie wyrażając słowa sprzeciwu, daje się przyzwolenie. Jednak w takich okolicznościach, jak można sprzeciwić się samemu Hitlerowi? Komiks pozwala zastanowić się nad wieloma rzeczami. Oprócz żolnierzy są świadkowie i inne ofiary, które z wojną nie chcą mieć nic wspólnego.
Na kilku ostatnich stronach tego tomu dostajemy ciekawostki o człowieku ukazanym w komiksie. Pojawiają się również fotografie jego, jak i te przez niego zrobione. Za ten dodatek historyczny odpowiada Nicolas Ferard.
Scenariusz opowieści opartej na faktach napisał Cedric Apikian. Mroczne, ciężkie i wpisujące się w brutalny, wojenny klimat rysunki, stworzył Denis Rodier, a pokolorował je Elise Follin.
Uważam, że Trzecia kamera to wartościowy tytuł i jeśli ktoś interesuje się tematyką II wojny światowej, powinien po niego sięgnąć. Warto wspomnieć, że na okładce znajduje się oznaczenie, iż komiks nie jest odpowiedni dla dzieci, ze względu na krew i brutalność.
Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.






Odpowiedz